Wśród ponad 250 modeli pieców wolnostojących jednego z największych europejskich producentów takich urządzeń - francuskiej firmy Godin - naszą uwagę zwróciła seria pieców żeliwnych Carvin.
Analizując nowe trendy i tendencje na rynku pieców wolnostojących, nasuwa się frapujące pytanie: czym wyróżnia się nowo wprowadzony na rynek produkt? Obecnie, kiedy oferta rynkowa w tym temacie jest niezwykle szeroka, tego typu pytania są pytaniami zasadniczymi. Nie da się ukryć, że jednym z wyróżników jest cena produktu, przy powszechnej tendencji szukania tego co najtańsze. Niestety ta tendencja niesie za sobą niebezpieczeństwo wyboru rozwiązań i materiałów, które niekoniecznie są rozwiązaniami sprawdzonymi i z tzw. "wysokiej półki".
Śledząc ofertę rynku kominkowego, nie sposób nie zauważyć ciągle rosnącej oferty pieców wolnostojących.
Zakończone w lutym tego roku targi "Progetto Fuoco" w Veronie dobitnie zilustrowały tę sytuację. I chociaż trudno porównywać klimat Italii z klimatem Polski, faktem jest, że i u nas sukcesywnie wzrasta zainteresowanie piecami wolnostojącymi.
Projektant, przystępujący do pracy nad nowym piecem, za każdym razem staje przed dylematem czy ma to być efektywne urządzenie grzewcze czy też niezwykle efektowny mebel? Czasami w swych staraniach osiąga to, co starożytni Grecy określali mianem "złotego środka" i udaje mu się połączyć przeciwstawne cechy. Czy zadaniu temu sprostali konstruktorzy urządzeń Jotul F 260 koncept?
Kontynuując cykl artykułów o piecach wolnostojących austriackiego producenta Austroflamm GmbH, chciałbym dzisiaj zwrócić Państwa uwagę na dwa piece z rodziny Uno: Uno Xtra i Uno Back.
W stałej ofercie firmy Hajduk od dwóch lat dostępne są również piecyki wolnostojące - pierwszym modelem jest PIXEL. Koncepcyjne prace nad jego konstrukcją rozpoczęły się w momencie, gdy pewne było zatwierdzenie nowych wymogów, dotyczących wkładów kominkowych i piecyków, na rynku niemieckim.
Stare, nieczynne paleniska tradycyjnych kominków nie muszą straszyć domowników i stać się reliktem, mającej już nigdy nie wrócić, przeszłości. Dzięki zupełnie nowym rozwiązaniom można wskrzesić w nich moc ognia.
Aktualnie, kiedy rynek oferuje szeroką gamę pieców wolnostojących, jak i różnorodną zabudowę wkładów grzewczych, znajomość oferty rynkowej to duże wyzwanie, zarówno dla firm będących w branży jak i potencjalnych klientów.
Każdy, komu zdarzyło się dokładniej przeglądać ofertę pieców wolnostojących, chociażby na rozmaitych aukcjach internetowych, z pewnością zetknął się z zabytkowymi piecami Petit Godin. Pierwsze egzemplarze tych żeliwnych piecyków powstały już w 1840 roku i licznie występujące w polskich dworkach, pałacach czy też kamienicach mieszczan, są obecnie obiektem zainteresowania historyków sztuki i kolekcjonerów.
Jeden z europejskich liderów w produkcji pieców wolnostojących, duńska firma Morso, zaskoczyła nas w ostatnim czasie nową linią urządzeń grzewczych, znanych wśród polskich użytkowników pod swojsko brzmiącą nazwą "koza".
Mijający rok przyniósł ze sobą kolejne nowości w zakresie projektowania i wzornictwa urządzeń grzewczych i jak zwykle pewne rozwiązania okazały się bardziej lub mniej udane. Ich działanie z pewnością zweryfikuje czas, instalatorzy i opinie klientów indywidualnych.
Patrząc na linię piecyków Stack, zaprojektowanych przez włoską pracownię braci Adriano, wydawać by się mogło, że to jedynie zabawki, a nie urządzenia grzewcze. Nie dajmy się jednak zmylić pozornie infantylnej formie.
Kilka tygodni temu mogłem na żywo zobaczyć nowe produkty Jydepejsen i urzekł mnie urodą i prostotą piec o nazwie Elegance. Widząc go pierwszy raz zauważyłem ogromną szklaną taflę o wymiarach 580 x 740 mm, która została podkreślona na całej długości 50 milimetrowym srebrnym pasem, wykonanym ze szczotkowanej stali nierdzewnej.
Mellino to kolejna niespodzianka na rynku pieców na pellety, jaką przygotowała firma Spartherm. Pojawienie się tego typu produktu w ofercie pokazuje nam, że firma będąca potentatem w dziedzinie wkładów grzewczych, z powodzeniem radzi sobie na płaszczyźnie ekskluzywnych pieców wolnostojących, pieców z układem wodnym, a w tym przypadku także z technologią pieców na pellety.
Ciepłe zabudowy firmy Austroflamm (dużo wcześniej znane polskiemu klientowi głównie za sprawą takich modeli jak Athmos czy Belweder) to linia, która w ostatnich latach przeszła prawdziwie rewolucyjne zmiany.
Czy pojęcie szybkości ma cokolwiek wspólnego z kominkiem? To z pozoru bezsensowne pytanie nabiera innego znaczenia, gdy kolejny tydzień gościmy w swoim domu "fachowca" grzebiącego się z robotą. Firma Jotul znalazła rozwiązanie - Jotul Cube, "najszybszy" kominek świata.
Oferta rynkowa w zakresie pieców wolnostojących dość często łamie nasze wyobrażenia co do bryły pieca, jego kolorystyki czy nawet sposobu instalacji. W to myślenie wpisuje się grupa pieców wolnostojących Modul firmy Spartherm. W ciągu kilku ostatnich lat znacznie powiększyła ona swój asortyment w tym temacie, umacniając swoją pozycję również jako producenta nowoczesnych pieców.
Wraz z nadejściem wiosny, gdy aura staje się bardziej przyjazna, nabieramy ochoty na spędzenie wraz z przyjaciółmi wieczoru w ogrodzie. Możemy wtedy zaopatrzyć naszych gości w koce i polary, posadzić pod gazowymi promiennikami i liczyć na to, że będzie przytulnie. Innym wyjściem jest miłe, pasujące do charakteru imprezy źródło ciepła jakim jest kominek ogrodowy.
Wśród rynkowych propozycji pieców wolnostojących moją uwagę zwróciły wyroby duńskiego producenta. Niewielu jest takich, którzy wiedzą więcej na temat żeliwa, aniżeli specjaliści z odlewni Morso Jernstoberi. Od ponad 150 lat zajmują się sztuką budowania pieców żeliwnych, które mają nie tylko ładny kształt, ale są także funkcjonalne. To doskonały przykład połączenia solidnego materiału z nowoczesną technologią.
Przyglądając się uważnie serii piecyków żeliwnych firmy Austroflamm, dokonałem kilku ciekawych spostrzeżeń, którymi chciałbym się z Państwem podzielić. W natłoku informacji reklamowych, folderów promocyjnych rodem z marketów budowlanych zdążyliśmy się już przyzwyczaić do typowego obrazu taniego piecyka żeliwnego - czy jak niektórzy wolą "kozy", jako "grubociosanego" urządzenia grzewczego, które wprawdzie dogrzeje sporą powierzchnię, jednak niestety prezentującego słabe wartości estetyczne, nie wspominając nawet o ekonomicznym i ekologicznym ogrzewaniu.