Na koniec każdego roku Pantone inc. typuje kolor, który jego zdaniem będzie królował w kolejnym roku. I mimo iż jest to jedynie typ, to nie sposób nie zauważyć, że ma on bardzo duży wpływ na różne dziedziny naszego życia. Sama firma, choć działa w branży poligraficznej i znamy ją przede wszystkim z opracowania uniwersalnej skali kolorystycznej, swoje decyzje podejmuje na podstawie licznych obserwacji oraz badań rynku i trendów.
Drewno jest jednym z materiałów, który towarzyszy człowiekowi w jego domu, w zasadzie od samego początku. Mimo pojawiania się ciągle nowych, nowoczesnych materiałów budowlanych i wykończeniowych, to właśnie drewno jest pewnego rodzaju klasykiem, który ciągle pozostaje modny i pożądany.
Kiedy producent pieców wolnostojących zaprasza do współpracy projektantów przemysłowych, serca miłośników designu zaczynają bić szybciej. Taka kooperacja najczęściej owocuje nietuzinkowym urządzeniem, które będzie znakomitym uzupełnieniem dobrze zaprojektowanego wnętrza.
Miłośnikom designu, zwłaszcza tego w kominkowym wydaniu, nie muszę przedstawiać firmy Focus, która niemal od samego początku swojego istnienia tworzy ikony w zakresie projektowania przemysłowego. Jednak francuski producent wciąż zaskakuje nowatorskim podejściem do kominków. Całkiem niedawno pisałem o modelu Slimfocus, który zachwycił mnie minimalistyczną formą, nie inaczej jest z modelem Grappus.
Historia marki Tulp jest tak samo interesująca jak sam ogień, producent ten nie ogranicza się jedynie do tworzenia wydajnych i nowoczesnych urządzeń grzewczych. Kładzie także ogromny nacisk na wygląd i oryginalny design swoich produktów. W wyniku nieustannego poszukiwania nowych, innowacyjnych rozwiązań narodziła się współpraca Roderica Vosa – jednego z projektantów Tulp, z firmą FLOS – producentem ekskluzywnego oświetlenia wykorzystującym materiał Under Cover. Owocem tej współpracy są wyjątkowe obudowy kominkowe, które nikogo nie pozostawiają obojętnym.
Stûv już od dłuższego czasu udowadnia, że stawia znak równości pomiędzy technologią a designem. Kolejnym urządzeniem potwierdzającym tę tezę jest najnowszy piecyk P-10.
Temat kominków obrotowych był już poruszany na łamach Kominka kilka lat temu. Od tego czasu jednak wiele się w tej materii zmieniło, pojawiły się nowe rozwiązania techniczne, nowe modele i ciekawe aranżacje.
Wybierając wkład kominkowy klienci często poszukują modeli, które będą idealnie współgrały z wystrojem wnętrza i zapewnią im jak najlepszą wizję ognia. Optymalnym w tej sytuacji rozwiązaniem są wkłady z drzwiczkami bezramowymi, gdzie żadne elementy nie zasłaniają widoku płonącego ognia. Interesującą propozycją, będącą jednocześnie odpowiedzią na wszystkie te potrzeby, jest nowy Stûv 22.
Nie od dziś wiadomo, że współczesny piec wolnostojący nie może być tylko wydajny, tak samo jak nie może być tylko ładny - aby cieszył się zainteresowaniem klientów, musi łączyć obie te cechy.
Duża otwarta przestrzeń, bez ścian działowych z wydzielonymi umownie strefami to tzw. open space. Pojęcie to funkcjonuje głównie w kontekście przestrzeni biurowej, która w takiej formie zaczęła pojawiać się na początku ubiegłego stulecia, jednak największą popularność tego typu wnętrza zyskały w połowie XX wieku. I choć obecnie odchodzi się od takich rozwiązań w miejscach pracy, to pojęcie to na stałe zagościło w architekturze i naszej rzeczywistości.
Duża, zazwyczaj kaflowa, bryła i małe żeliwne drzwiczki bez szyby lub palenisko otwarte, pozwalające cieszyć się widokiem płomieni, ale niestety mało wydajne energetycznie - tak jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyglądały kominki i piece w naszych domach.
Od początku swojego istnienia firma Focus kojarzona jest z kominkami jedynymi w swoim rodzaju. Obserwując urządzenia tej marki w stanie wygaszonym, zastanawiamy się czy to wciąż jeszcze kominek czy może już rzeźba - dzieło sztuki.
Kominki gazowe niezmiennie cieszą się sporym zainteresowaniem. Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę zarówno postęp jaki producenci dokonali, aby zwiększyć ich atrakcyjność, jak i ostatnie zamieszanie wokół paliw stałych w Krakowie. Dzisiaj popularne gazówki to produkty czyste, niewymagające częstej ingerencji użytkownika, łatwe i wygodne w obsłudze, ale przede wszystkim bezpieczne.
Wszyscy, którzy posiadają już kominek wiedzą, że sama decyzja o jego zakupie i zebranie odpowiedniej kwoty, to dopiero początek drogi. Kiedy dochodzimy do etapu wyboru konkretnego rozwiązania okazuje się, że nie jest to takie proste jak mogłoby się wydawać. Wśród szerokiej oferty rynkowej znajdziemy wiele propozycji wkładów kominkowych, które bez trudu dopasujemy do potrzeb grzewczych swojego domu, a także do indywidualnych gustów.
Koronki kojarzą się najczęściej z tradycją, rzemiosłem rękodzielniczym i wydawać by się mogło, że ich czas już przeminął. Jednak stale gdzieś się odnajdują w otaczającej nas przestrzeni, nie tylko w swym podstawowym wydaniu, tj. w formie nicianej plecionki, ale motywy koronkowe odnajdujemy też z większą lub mniejszą intensywnością w szeroko rozumianym wzornictwie, jak i w sztuce.
Podczas projektowania wnętrza, zazwyczaj już na początku, wiemy w jakim mniej więcej stylu ono będzie. Wybieramy kolorystykę ścian, podłóg, meble, a na końcu dobieramy dodatki, jako uzupełnienie całości. W sytuacji kiedy od początku planujemy kominek, jego budowa odbywa się już na etapie stanu surowego inwestycji. Wówczas dokonując wyboru, dopasowujemy urządzenie do naszej wizji całości wystroju.
Często wydaje mi się, że w kwestii materiałów do produkcji kominków czy tym bardziej pieców wolnostojących, niewiele nowego można wymyślić. Za każdym jednak razem, gdy tylko taka myśl przyjdzie mi do głowy, znajdzie się producent, który wyprowadzi mnie z błędu.